Biały chleb na zakwasie z cudownie chrupiącą skórką. Przygotowałam go na 3 dniowym (niekoniecznie żywym) zakwasie w związku z czym dodałam również drożdże. Fakt, że się udał udowodnił mi, że pieczenie chlebów wcale nie jest takim zagadnieniem i nie trzeba odmierzać składników z aptekarską dokładnością by wypiek był udany. Przepis z książki "Chleb własnego wypieku".

Składniki:
- 200 g aktywnego zakwasu
- 300 ml wody
- 550 g mąki chlebowej
- 50 g mąki żytniej razowej
- 1 czubata łyżeczka soli
- 1 łyżeczka melasy
- 1 łyżeczka suchych drożdży (można pominąć jeśli zakwas jest silny)
Wykonanie
Ciasto na ten chleb jest stosunkowo luźne, dlatego należy wyrabiać je mikserem i piec w foremce lub naczyniu z wysokimi brzegami.
Wszystkie składniki umieścić w misie miksera. Końcówką w kształcie haka wyrobić luźne, gładkie ciasto (około 10 minut). Odstawić przykryte ściereczką do wyrośnięcia.
Gdy ciasto podwoi swą objętość ponownie zmiksować i odstawić.
Po kolejnym wyrośnięciu zmiksować i umieścić w wysmarowanym olejem naczyniu w którym chleb będzie pieczony. Odstawić na 45 minut. Ostrym nożem zrobić nacięcia na wierzchu chleba.
Piekarnik nagrzać do temperatury maksymalnej (u mnie około 250oC). Żaroodporne naczynie z wrzącą wodą umieścić w piekarniku. Wstawić chleb. Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 180oC. Piec kolejne 30 minut po tym czasie wyjąć chleb z foremki dopiec z drugiej strony na kratce.
