Gęsta, sycąca zupa ze słodkich ziemniaków z dużą ilością aromatycznego rozmarynu. Ma wspaniałą, kremową, wręcz aksamitną konsystencję. Podaje się ją skropioną oliwą z oliwek. Jedna porcja zaspokoi apetyt nawet największych łakomczuchów. Przepis "Kuchni Włoskiej".
Składniki:
1 spory ziemniak
3 bataty (około 900 g)
1 marchewka
łyżka czerwonego pesto (pominęłam)
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
igły z 1 gałązki rozmarynu
1 l bulionu (dałam cielęcy)
sól, pieprz
oliwa z oliwek
Wykonanie
W rondlu rozgrzać 3 łyżki oliwy, wrzucić cebulę i chwilę podsmażyć na średnim ogniu.
Dodać posiekany czosnek i rozmaryn - smażyć aż cebula stanie się szklista. Dodać pokrojone bataty, marchew i ziemniaka - wymieszać i chwilę podsmażyć.
Zalać bulionem, zagotować, po czym zmniejszyć ogień i gotować 40 minut pod przykryciem. Zupę zmiksować przelać do rondla, doprawić solą i pieprzem. Posypać listkami rozmarynu, skropić oliwą.
Intensywnie zielony, ekstremalnie gęsty krem z grochu i selera naciowego. Przygotowany zgodnie z przepisem był tak gęsty, że bardziej przypominał puree z grochu niż zupę; musiałam się nieco nagimnastykować by go zmielić i przetrzeć przez sito. W końcu, zdecydowałam się na rozwodnienie. Jednak nie ma pretensji do przepisu Pascala, ponieważ zakładał on gotowanie w szybkowarze, (skąd woda nie ma możliwości odparowania) a ja gotowałam w tradycyjny sposób i to znacznie dłużej. Na koniec uwaga techniczna: zupy - jak przystało na grochówkę - wychodzi tyle, że nakarmić można wojsko.
Składniki:
400 g suchego łuskanego grochu
500 g mrożonego zielonego groszku
4 łodygi selera naciowego
2 ząbki czosnku
2 średnie cebule
3 łyżki oliwy
pęczek zielonej pietruszki
1,5 -2 l bulionu cielęcego
sól, pieprz
Wykonanie
Groch namoczyć przez noc w zimnej wodzie. Następnego dnia osączyć na sicie.
W dużym rondlu rozgrzać oliwę, podsmażyć cebulę, następnie czosnek i seler naciowy. Dodać namoczony groch i bulion cielęcy. Gotować na wolnym ogniu aż groch zmięknie (u mnie około godziny). W między czasie usuwać pianę i uzupełnić płyn, który odparuje.
Dodać mrożony groszek i gotować jeszcze około 10 minut, ale nie dłużej gdyż groszek straci kolor.
Dodać zieloną lekko posiekaną pietruszkę - zmiksować na krem. Przyprawić solą i pieprzem (można również dodać odrobinę śmietany 36%).
Krem jest gęsty i bardzo intensywny, do tego pikantny. Byłam pewna, że nie będzie mi smakować (do dziś nie lubiłam kolendry), no ale cóż Pascal po raz kolejny udowodnił, że jest mistrzem przepisów na zupy. Pyszna - nic dodać, nic ująć...
Składniki:
2 łyżki masła
1 cebula posiekana
6 sporych ząbków czosnku
650 g marchewki
pęczek kolendry (nie do zastąpienia natką pietruszki)
2 liski laurowe
łyżeczka ziaren pieprzu (dałam zmielony)
sól
1 kostka bulionu drobiowego
Wykonanie
Kolendrę ściąć 4 cm nad doniczką. Listki odłożyć na bok, łodygi posiekać.
W rondlu rozgrzać masło, wrzucić posiekaną cebulę a gdy się zeszkli, posiekany czosnek - przemieszać. Oczyszczoną marchew pokroić w plastry, dodać do rondla wraz z listkami laurowymi i pieprzem. Chwilę przesmażyć zalać litrem wody, dodać kostkę bulionową i posiekane łodygi kolendry.
Gotować odkryte około 45 minut na średnim ogniu.
Gdy marchewka zmięknie, posolić, wyjąć listki laurowe a zupę zmiksować na gładki krem. Podawać z dużą ilością listków kolendry.
Przeglądając ostatni numer "Kuchni" natknęłam się na ten przepis. Zafascynowało mnie połączenie kremów szparagowych różniących się od siebie kolorem. W toku pracy zmuszona byłam nieco zmodyfikować proporcje, jednak efekt okazał się bardzo udany. Dzięki niemu mogę szczerze przyznać, że zdecydowanie wolę zielone szparagi... a do tej pory nie byłam o tym przekonana.
Składniki:
po około 350 g białych i zielonych szparagów (3/4 pęczka)
2 szalotki
600 ml wody
2 czerstwe kajzerki
200 g masła
1 łyżka cukru
sok z połowy cytryny
4 łyżki mascarpone lub gęstej śmietany 36%
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
Wykonanie
Szparagi umyć, obrać (obierki umieścić w 2 oddzielnych garnkach). Do każdego z rondli wlać po 300 ml wody, odrobinę soli i po połowie łyżki cukru. Do rondla z białymi obierkami dodać również sok z cytryny (nie dodawać cytryny do zielonego wywaru gdyż straci kolor) zagotować na wolnym ogniu, ostudzić, usunąć obierki.
Masło podzielić na pół. Rozgrzać w dwóch rondlach, wrzucić posiekane szalotki i lekko zeszklić. Szparagi pokroić na kawałki, wrzucić na masło i lekko podsmażyć. Zalać odpowiednim wywarem i gotować na wolnym ogniu, aż szparagi zmiękną.
Wrzucić do każdego garnka kajzerkę, przyprawy i śmietanę lub mascarpone. Zmiksować a następnie przetrzeć przez sito by pozbyć się pozostałych włókien (niestety samo miksowanie nie wystarcza). Umieścić kremy w dwóch dzbankach (powinny być tak samo gęste). Nalewać jednocześnie oba kremy z dwóch stron talerza (dzięki temu się nie zmieszają). Podawać przyozdobione główkami szparagów i polane oliwą z oliwek.
Fantastyczna alternatywa dla tradycyjnej pomidorowej. Krem jest gęsty i sycący dzięki ciecierzycy (debiutującej w mojej kuchni). Podałam z oliwą z oliwek - o dziwo - nie ze śmietaną, bez której do tej pory nie wyobrażałam sobie pomidorowej... zresztą, nie wyobrażałam sobie jej również z rozmarynem czy czosnkiem. Dodatkową zaletą jest fakt, że przygotowanie jej trwa około 20 minut. Jednym słowem genialna. Gotując ją oparłam się na przepisie "Kwestii Smaku".
Składniki:
4 średnie ząbki czosnku
3 łyżki oliwy z oliwek + do podania
2 puszki pomidorów bez skórki (użyłam od razu pokrojonych)
puszka ciecierzycy
duża gałązka świeżego rozmarynu
400 ml bulionu cielęcego (z 2 kostek)
ulubiony makaron do podania
Wykonanie
Na rozgrzaną oliwę wrzucić posiekany drobno czosnek i całą gałąź rozmarynu, krótko przesmażyć. Dodać pomidory, zmniejszyć ogień i gotować około 15 minut.
Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
We wrzącej wodzie rozpuścić kostki bulionowe (oczywiście idealnie by było mieć świeży bulion... ale bądźmy realistami).
Ciecierzycę odsączyć, odłożyć kilka kulek.
Do pomidorów dodać bulion i ciecierzycę, gotować jeszcze 5 minut.
Usunąć rozmaryn, zupę zmiksować. Podawać z makaronem, polaną oliwą i udekorować ciecierzycą i ewentualnie pietruszką.
Gęsta zupa, doskonale skomponowana i zrównoważona. Przygotowanie jej zajmuje tylko kilka minut. Składa się z produktów, które często "zalegają" w domu. No i ten wspaniały smak. Jednym słowem same zalety. Przepis z "Kwestii Smaku".
Składniki:
duży por
2-3 ząbki czosnku
50 g masła
duży brokuł (może być mrożony - 450 g)
150 g listków szpinaku
800 ml bulionu (dałam domowy rosół, lecz zarówno kostka cielęca jak i wołowa będzie dobra)
słodka śmietanka (do podania)
ser Ricotta (do podania)
sól, pieprz
Wykonanie
Posiekanego pora wraz z rozgniecionym czosnkiem wrzucić do rondla z rozgrzanym masłem. Smażyć, mieszając aż por stanie się miękki, szklisty i zacznie brązowieć. Dodać brokuły, zalać bulionem i gotować do miękkości (około 8 minut). Dodać liście szpinaku, posolić, doprawić pieprzem, po minucie wyłączyć palnik. Zupę zmiksować (na tym etapie można dodać śmietankę, ale krem straci intensywny kolor).
Przy okazji szykowania innej potrawy kupiłam zbyt dużo pieczarek... jak zwykle zresztą. By się nie zmarnowały, postanowiłam przygotować prosty krem z przepisu Pascala (skusił mnie słowem "paryski" w nazwie). Efekt zachwycający: zupa jest maślana, kremowa, a przy tym intensywnie pieczarkowa. Doskonała.
Składniki:
500 g pieczarek obranych lub umytych i osuszonych
2 łyżki masła
sól
400 ml wody
1 kostka bulionu wołowego
340 ml śmietany 36 % (dałam piątnicę w kubeczku)
50 ml wytrawnego białego wina
odrobina startej gałki muszkatołowej
pieprz
natka pietruszki lub listki tymianku do podania.
Wykonanie
Suche pieczarki pokroić w plasterki, wrzucić na mocno rozgrzane masło, posolić. Smażyć około 5 minut często mieszając.
Kostkę bulionu rozpuścić we wrzątku. Zalać pieczarki. Gotować na średnim ogniu 10 minut. Po tym czasie dodać śmietanę, pieprz i gałkę muszkatołową. Zmiksować na gładki krem.
Na sam koniec wlać wino, wymieszać łyżką.
Podawać posypane świeżą natką pietruszki lub listkami tymianku.
Kremowa zupa o niezwykle intensywnym aromacie truflii. Gęsta i sycąca, stanowi dla mnie fuzję tradycji z nowoczesnością. Pomysł podania kremu selerowego z ową oliwą podejrzałam na blogu "Życie ze smakiem". Bardzo mi się spodobał. Natomiast krem selerowy to jedna z popisowych zup mojej babci, która jutro kończy 90 lat.
Składniki:
1 kg selera pokrojonego w kostkę
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 litr bulionu wołowego lub cielęcego
oliwa z oliwek lub masło do smażenia
200 ml śmietany 18%
2 żółtka
Dodatkowo
oliwa aromatyzowana białą truflą do podania
Wykonanie
W sporym rondlu rozgrzać masło lub oliwę, wrzucić posiekaną cebulę; gdy się lekko podsmaży dodać posiekany czosnek. Na tym etapie można dodać pół szklanki wina i dokładnie odparować. Wrzucić pokrojony w kostkę seler, przemieszać i zalać bulionem.
Gotować około 1 godziny, na bardzo wolnym ogniu, aż seler będzie bardzo miękki - zmiksować wraz ze śmietaną i surowymi żółtkami na gładki krem.
Szybka, nieskomplikowana zupa. Najwięcej pracy wymaga zmywanie po jej przyrządzeniu. Świetnie smakuje z dużą dawką parmezanu i kolendry. To już mój drugi krem groszkowy Pascala i nie mogę się zdecydować, który mi bardziej smakował: ten, czy z mascarpone.
Składniki:
2 kostki bulionu cielęcego
opakowanie mrożonego zielonego groszku 450 g
200 ml niesłodzonego mleka skondensowanego
sól, pieprz
50 g płatków parmezanu
1 łyżka posiekanych listków kolendry
Wykonanie
Mrożony groszek wrzuć do 1 litra bulionu i gotuj 15-20 minut aż groszek będzie miękki. Nie przykrywaj, żeby groszek nie stracił koloru. Odlej większość bulionu (ma pozostać około 100 ml). Zmiksuj groszek wraz z resztą bulionu i mlekiem skondensowanym. Dopraw pieprzem i solą do smaku.