... czyli taka, w której zamiast płatów makaronu są tortille. Do tego przygotowanie jej (jak przystało na przepis Nigelli) nie jest specjalnym zagadnieniem. Zgodnie z zaleceniem, użyłam dobrego sera cheddar (warto zainwestować) i oryginalnej czarnej, meksykańskiej fasoli (nie warto - jest znacznie droższa, a różnica pomiędzy nią a zwykłą czerwoną fasolą jest niewielka). Lasagne podaje się z salsą avokado (czyli niezmielonym guacamole).

Składniki:
Nadzienie
- 2 puszki czarnej fasoli (wypłukanej)
- 1 duża puszka słodkiej kukurydzy
- 250 g utartego sera cheddar
- 1 paczka tortilli - 8 sztuk (uważam, że 5 zdecydowanie wystarczy)
Sos
- 1 cebula
- łyżka oliwy
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżeczka soli
- 2 małe zielone papryczki
- 1 czerwona papryka
- 2 łyżki posiekanych łodyg kolendry
- 2 puszki pomidorów (dałam jedną plus 4 obrane i pokrojone świeże pomidory)
- łyżka ketchupu (zapomniałam)
Wykonanie
Na oliwie podsmażyć posiekane: cebule, czosnek, zielone papryczki i czerwoną paprykę. Po chwili posolić, dodać posiekaną kolendrę, zmniejszyć ogień do minimum po czym nakryć i dusić kilka minut, aż warzywa zmiękną.
Dodać pomidory, ketchup i wolno dusić aż powstanie średnio gęsty, w miarę gładki sos pomidorowy.
W tym czasie nagrzać piekarnik do temperatury 200oC. Przygotować tortownice o średnicy 26 cm.
Ser utrzeć na tarce o grubych oczkach.
Fasole wypłukać, wymieszać w misce z kukurydzą.
Na dnie tortownicy rozsmarować łyżkę sosu pomidorowego, posypać serem. Nakryć 2 tortillami. Następnie wyłożyć 1/3 z pozostałego sosu, 1/2 kukurydzy z fasolą i 1/3 sera. Ponownie nakryć 2 tortillami. Powtórzyć czynności. Na koniec ułożyć jedną tortillę posmarowaną sosem pomidorowym i posypaną serem (jeśli mamy 8 tortilli robimy dodatkową warstwę oraz układamy 2 tortille na wierzch).
Wstawić do piekarnika na 15 minut (lub dłużej, jednak po 15 minutach należy nakryć lasagne folią aluminiową by ser się nie spalił).

