Łagodne curry z wołowiną. W oryginale - zielone; ja skorzystałam z czerwonej pasty curry, więc wyszło czerwone. Najlepiej smakuje podane z ryżem. Oryginalny przepis podaje, by łopatkę wołową gotować 10 minut. Nie udało mi się kupić łopatki, więc zastąpiłam ją legawą i dusiłam do miękkości około 2 godzin. Dzięki temu mięso wyszło kruche i rozpadające się, czego Azjaci zapewne by nie pochwalili, ale ci wychowani na dobrych polskich gulaszach - na pewno. Przepis z "Kuchni Azjatyckiej".
Składniki:
3 łyżki oleju
1 cebula
2 łyżki pasty curry (zielone, ostatecznie czerwonej)
500 g mięsa wołowego
2 łyżeczki skórki z limonki
5 listków limety
2 łyżki sosu rybnego
woda
łyżka soku z limonki
łyżeczka ciemnego cukru
150 g mrożonego zielonego groszku lub fasolki szparagowej
mleko kokosowe 300 - 400 ml
po pół pęczka listków kolendry i bazylii
Dodatkowo (dla wzbogacenie smaku)
1 łyżeczka sambal oelek
1 łyżka sosu sojowego
kawałek imbiru pokrojonego w plasterki
Wykonanie
W rondlu lub woku rozgrzać olej, na podsmażyć pastę wraz z cebulą tylko do momentu, aż wystąpi aromat.
Mięso umyć osuszyć, pokroić na wąskie paski. Wrzucić do pasty curry i dokładnie wymieszać by pasta dokładnie pokryła mięso. Smażyć chwilę, aż mięso się zrumieni. Zalać niewielką ilością wody, dodać listki limety i ewentualnie pokrojony imbir (po ugotowaniu można go wyrzucić). Zmniejszyć ogień i dusić pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając i uzupełniając płyn (jeśli po otwarciu mleka kokosowego okazuje się że jest rozwarstwione wlać płynną część do mięsa). Po około 2 godzinach mięso powinno być gotowe, a sos zredukowany do niewielkiej ilości.
Do rondla dodać mrożony groszek a następnie mleko kokosowe, skórkę i sok z limonki, sos rybny oraz cukier. Gotować 10 minut. Przed podaniem dodać porwane listki kolendry i bazylii.
Podawać z ryżem ozdobione listkami limonki i kolendry.
Treściwy gulasz z soczewicą, wołowiną i słodkimi bakaliami. Trudno opisać jego smak; to jedna z tych potraw, które próbuje się na egzotycznych wycieczkach i godzinami zachodzi w głowę co się zjadło. Rozkładanie na części pierwsze nie ma sensu (odsyłam do składników). Co do ogólnych wrażeń: na pewno nie jest to danie dla każdego, raczej dla miłośników orientu. Oni natomiast nie potraktują go jako dania typu: raz spróbuję i więcej nie wrócę, gdyż uzależnia... Ochów i achów mojego męża nawet nie próbuję zliczyć.
Składniki:
500 g chudej wołowiny
1 duża cebula
750 ml bulionu
1 zielona papryka
200 g białej rzodkwi (czy też rzepy)
200 g soczewicy (pomarańczowej lub zielonej)
100 g suszonych fig
100 g rodzynek
2 ziarna kardamonu
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka otartej gałki muszkatołowej
sól, pieprz do smaku
2 cm startego imbiru
garść posiekanej bazylii
oliwa do smażenia
Wykonanie:
Wołowinę umyć, osuszyć pokroić na kawałki "na kęs". Obsmażyć na oliwie. Gdy zbrązowieje dodać posiekaną w piórka cebulę i krótko podsmażyć. Zalać bulionem. Gotować na wolnym ogniu około 1 godziny (aż mięso zmięknie).
Paprykę obrać, dowolnie pokroić.
Rzodkiew pokroić w słupki.
Soczewicę, rzodkiew i paprykę dodać do gulaszu. Doprawić imbirem, gałką muszkatołową, kardamonem, cynamonem i gotować około 15-20 minut (aż soczewica zmięknie).
Na koniec dodać pokrojone w plastry figi, rodzynki i posiekaną bazylię. Doprawić do smaku.
Wspaniałe połączenie. Delikatne, kremowe puree wręcz genialne w smaku, ze stekiem z polędwicy wołowej. W zależności od upodobań mięso może być wysmażone lub "krwiste jak cholera", ważne by było z polędwicy. Jak zrobić kremowe puree z marchwi zdradził mi Karol Okrasa i przyznam nieskromnie, że wyszło mi niemal identyczne jak jego. Masło ziołowe na steku to pomysł z "Wyśmienitej Kuchni Francuskiej".
Marchew oskrobać, pokroić na kawałki umieścić w rondlu - zalać mlekiem (tak by zakryło warzywa). Gotować na małym ogniu z łyżeczką soli. Po około 10 minutach dodać obranego i pokrojonego ziemniaka. Gotować do miękkości.
Kiedy warzywa się ugotują odlać mleko, krótko opłukać zimną wodą i pozostawić na sicie, by dokładnie odciekły. Marchew i ziemniaka ponownie umieścić w rondlu, dodać masło i śmietankę (najpierw 3 łyżki, potem ewentualnie dołożyć). Ugnieść tłuczkiem następnie zmiksować blenderem. Posolić, posypać pieprzem do smaku.
Miękkie masło rozgnieść widelcem. Dodać posiekane bardzo drobno zioła i przyprawy. Pomieszać - wstawić na chwilę do lodówki.
Mięso umyć, bardzo dokładnie osuszyć, spryskać oliwą z oliwek.
Olej dobrze rozgrzać na patelni. Smażyć steki po kilka minut z każdej strony (jeżeli chcemy by były mocniej wysmażone - trochę dłużej, i po smażeniu umieszczamy je na szczelnie nakrytym folią talerzu). Pozostawić na kilka minut, żeby mięso odpoczęło. Posypać solą, pieprzem, udekorować masłem ziołowym.
Pikantne danie z mielonej wołowiny i warzyw w chrupiących taco. Dla złagodzenia ostrości podawane jest z dużą ilością sałaty i kwaśną śmietaną. Smaczne i bardzo meksykańskie...
Składniki:
500 g mielonej wołowiny
2 ząbki czosnku
1 czerwona cebula, posiekana
1 żółta papryka
mała puszka czerwonej fasoli (umytej z zalewy)
łyżeczka posiekanych papryczek Jalapeno (z zalewy)
1,5 łyżeczki kuminu
łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
pół łyżeczki sambal oelek (można pominąć dając więcej papryczek Jalapeno)
sól, pieprz do smaku
oliwa do smażenia
puszka pomidorów w zalewie
2 łyżki koncentratu pomidorowego
listki kolendry posiekane
Dodatkowo
200 ml śmietany 18%
sól
opakowanie taco
dowolna sałata
3 łyżki tartego żółtego sera
Wykonanie
W dużym rondlu rozgrzać oliwę, podsmażyć cebulę, gdy się zeszkli dodać drobno posiekany czosnek i zmielone mięso, posolić, posypać pieprzem. Smażyć do zbrązowienia mięsa często mieszając. Dodać pozostałe przyprawy.
W międzyczasie obrać paprykę, pokroić, dodać do mięsa wraz z odsączoną i umytą fasolą, pomidorami, papryczkami Jalapeno i pastą Sambal oelek. Dolać około 3/4 szklanki wody, zmniejszyć ogień i dusić pod przykryciem około 30 minut. Sprawdzić czy mięso jest odpowiednio miękkie. Dodać koncentrat pomidorowy, wymieszać, ewentualnie odparować (farsz powinien być stosunkowo suchy). Odstawić.
Taco podgrzać w piekarniku (10 minut w 125oC). Gotowe napełnić farszem i poszarpaną sałatą. Posypać serem, polać śmietaną z odrobiną soli.
Smażony makaron z delikatną wołowiną i kruchymi warzywami. Zaskakująco smaczne, minimalistyczne danie z woka. Przygotowanie go zajmuje dosłownie 5 minut (plus pokrojenie warzyw) co jeszcze bardziej za nim przemawia i wzmaga moją fascynacje wokiem. Przepis z drobnymi zmianami z "Kwestii Smaku".
Składniki:
250 g grubszych nitek noodle
150 g polędwicy wołowej
2 łyżki oleju
1 marchewka
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka utartego imbiru
1 szalotka lub duża cebulka od dymki (w ostateczności pół zwykłej cebuli)
1 łodyga selera naciowego
5 plasterków ostrej papryczki
3 łyżki sosu sojowego plus do podania
1 łyżka oleju sezamowego
1 łyżka sosu chilii
gruby szczypior
Wykonanie
Marchewkę i selera obrać i pokroić w plasterki. Cebulę posiekać, czosnek pokroić w plastry. Wołowinę pokroić w paseczki.
Makaron zalać wrzątkiem, posolić, pomieszać i nakryć pokrywką.
W woku zagrzać olej, podsmażyć wołowinę (około 1 minuty), dodać marchewkę, selera, imbir, cebulkę i czosnek, chwilę podsmażyć by warzywa lekko się przyrumieniły lecz pozostały jędrne.
Wrzucić papryczki, wlać sos sojowy i sos chilli.
Gotowy makaron odcedzić, przelać zimną wodą i skropić olejem. Wrzucić do woka - przesmażyć. Przed podaniem polać olejem sezamowym i posypać posiekanym szczypiorkiem.
Wielokrotnie sprawdzone danie. Zawsze się udaję i do tego wyśmienicie smakuje. Można je podać z sałatką, dzięki czemu zyskuje dodatkowych wartości. Przy tym wymaga niewielkiego nakładu pracy. Same zalety.
W dużym rondlu rozgrzać oliwę, podsmażyć posiekaną cebulę pod koniec na krótko dodając czosnek. Wrzucić wołowinę i smażyć aż zbrązowieje. Kiedy cały płyn wyparuje a mięso stanie się chrupkie wlać wino i odparować mieszając.
Pomidorki sparzyć wrzątkiem, obrać, rozdrobnić, dodać do sosu wraz z pokrojoną cukinią, listkami bazylii i innymi przyprawami. Zalać bulionem i dusić na małym ogniu pod przykryciem około 30 minut.
W międzyczasie przepołowić bakłażany, łyżką wydrążyć środki zostawiając skórkę grubości około 4 mm (pestki wyrzucić a pozostały farsz posiekać i dodać do mięsa).
Gdy mięso będzie miękkie zwiększyć ogień odparować resztę płynu, dodać koncentrat i wymieszać by powstał gęsty farsz. Napełnić nim wydrążone bakłażany. Na wierzchu każdego ułoży porwane kawałki mozzarelli.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180oC na 20 -30 minut (wystarczy, że ser się rozpuści a farsz ponownie zagrzeje). Podawać ze świeżymi ziołami i sałatką z rucolli.
... dwa poprzednie wylądowały w koszu. Jednak po gruntownym przemyśleniu tematu, sugestii z blogu "Pieprz czy Wanilia" i z powodu wrodzonej zawziętości, postanowiłam, że tym razem uda mi się zrobić Strogonowa, w którym wołowina nie będzie twardą gumą do żucia. Muszę przyznać, że mięso wyszło kruche, delikatne i rozpadało się w ustach, aczkolwiek potrawa trochę za bardzo upodobniła się do gulaszu. Tak czy inaczej, najlepszy ze wszystkich przez mnie popełnionych.
Składniki:
600 g chudej wołowiny (najlepiej polędwicy)
2 cebule
3 łyżki oleju
350 g drobnych pieczarek
200 ml bulionu wołowego
plaska łyżka mąki
sok z połowy cytryny
garść korniszonów, lub 2 średnie ogórki konserwowe
łyżeczka koncentratu pomidorowego
łyżeczka musztardy dijon
3 łyżki śmietany 18%
sól i pieprz do smaku
posiekana natka pietruszki
Wykonanie
Mięso umyć, osuszyć, pokroić w cienkie paski. Wrzucić na rozgrzany olej i smażyć aż równomiernie zbrązowieje (najpierw puści sok, dopiero potem zacznie się smażyć). Dodać posiekaną cebulę i pieczarki przekrojone na pół (no chyba, że są spore, wtedy należy podzielić je na ćwiartki lub ósemki). Przemieszać, zmniejszyć ogień. Zalać bulionem, nakryć i dusić do momentu, aż wołowina zmięknie (w razie konieczności dodać odrobinę wody).
Dodać koncentrat pomidorowy, musztardę, sok z cytryny i korniszony (pokrojone na jeden kęs), przemieszać. Mąkę rozmieszać w odrobinie zimnej wody, dodać śmietanę i dokładnie rozmieszać. Wlać do sosu, grzać do zgęstnienia. Doprawić solą i pieprzem. Podawać ze świeżym pieczywem.
Kilka lat temu spróbowałam w Sphinx'sie podobne danie. Ogromnie mi posmakowało, więc postanowiłam odtworzyć je w domu, a ponieważ z wakacyjnych wojaży przywiozłam zapas kuminu - nie było to specjalnie trudne. Moja wersja jest niekłopotliwa, dość szybka i niezwykle smaczna. Podaję ją zwykle na sałacie z dodatkiem śmietanowego sosu, którego świeżość doskonale kontrastuje z pikantnym, mięsnym farszem tortilli. Polecam.
Składniki na 4 porcje:
400 g mielonej wołowiny
3 ząbki czosnku
1 mała cebula, posiekana
1 papryczka chilli
1 żółta lub pomarańczowa papryka
mała puszka czerwonej fasoli (umytej z zalewy)
płaska łyżeczka kuminu
pół łyżeczki słodkiej papryki
sól, pieprz do smaku
oliwa do smażenia
opakowanie mieszanki przypraw Casa Fiesta - Buritos lub Kotani - Salsa de Yucatan
400 ml wody
3 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżka słodkiego sosu chilli
Dodatkowo
200 ml śmietany 18%
pół ząbka czosnku
pęczek natki pietruszki
sól
opakowanie (4 sztuki) tortilli
dowolna sałata
Wykonanie
Przygotować sos śmietanowy: w pojemniku blendera umieścić śmietanę, posikaną natkę pietruszki, sól i przeciśnięty przez praskę czosnek (nie za dużo, gdyż jego smak nie powinien dominować). Zmiksować. Odstawić do zgęstienia do lodówki.
W dużym rondlu rozgrzać oliwę, podsmażyć cebulę wraz z posiekaną papryczką chilli, gdy cebula się zeszkli dodać drobno posiekany czosnek i zmielone mięso. Smażyć do zbrązowienia mięsa często mieszając.
We wrzątku rozpuścić mieszankę przypraw, słodką paprykę, kumin, sól i pieprz. Zalać mieszaniną podsmażone mięso i dusić pod przykryciem około 30 minut (na wolnym ogniu). W międzyczasie obrać paprykę, pokroić, dodać do mięsa wraz z odsączoną i umytą fasolą. Sprawdzić czy mięso jest odpowiednio miękkie. Dodać sos chilli i koncentrat pomidorowy, wymieszać. Odstawić.
Na suchej patelni podsmażyć z obu stron tortillę. Nałożyć na nią 1/4 farszu - zwinąć. Ułożyć na sałacie, polać śmietanowym sosem.
Na szczęście wiosenny tylko z wyglądu, gdyż składniki dostępne są przez cały rok. Kolorowy i bardzo smaczny. Idealnie pasuje do domowego makaronu, lecz przy dobrej jakości kupnego - też doskonały. Wykonując go, oparłam się na przepisie "Kwestii Smaku".
Składniki:
300 g mielonej wołowiny
1 jajko + 1 żółtko
sól, pieprz
mąka do obtoczenia mięsa 1
1 czerwona papryka,
1 żółta papryka
kilka kawałków fety lub 1 kulka mozzarelli
sól, pieprz
kilka listków świeżej bazylii
oliwa z oliwek
300- 500 g dowolnego makaronu
Wykonanie
Mięso wymieszać z jajkiem, żółtkiem, solą i pieprzem. Uformować małe kulki i obtoczyć je w mące (można dodać łyżeczkę słodkiej papryki do mąki). Smażyć partiami na oliwie z oliwek.
Paprykę umyć, osuszyć, podzielić na ćwiartki. Posmarować oliwą, posolić i posypać pieprzem. Zgrillować na elektrycznym grillu lub w piekarniku w temp 180oC. Umieścić na kilka minut w zamkniętym woreczku foliowym. Wyjąć, obrać, pokroić na paski.
Makaron ugotować w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzić. Dodać do rondla z klopsikami wraz z papryką - podgrzać, przełożyć na talerze.
Ozdobić serem, bazylią, oliwą z oliwek. W razie konieczności posolić i posypać pieprzem.
Są dużo prostsze niż może się wydawać, a o ile smaczniejsze... Owszem, przyznam, że zamykany grill niezwykle ułatwia pracę, ale bez niego też można się obejść... wystarczy odrobina chęci i toster. Przepis podpatrzyłam dawno temu w programie kulinarnym.
Składniki na 6 sztuk:
400 g mielonej wołowiny (kupuję zrazową i mielę w domu)
pół średniej cebuli
sól, pieprz, pół łyżeczki musztardy dijon
oliwa lub olej do natłuszczenia
6 bułek na hamburgery
6 plasterków sera (najbardziej pasują szybko topiące się gatunki)
dojrzały pomidor (najlepiej obrany)
pół cebuli
spory ogórek kiszony lub konserwowy
majonez
dwie garści rozdrobnionej sałaty (lodowej, masłowej, kapusty pekińskiej lub rukoli - wg uznania)
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
Wykonanie
Mięso umieścić w misce, dodać drobniutko posiekaną połowę cebuli, musztardę, posypać pieprzem i solą. Dokładnie zagnieść, spróbować (to nie jest aż tak przerażające) i ewentualnie dosolić. Podzielić na 6 równych kulek, odstawić.
Sałatę wymieszać z pietruszką. Ogórka, pomidora i cebulę pokroić (cebulę w cienkie piórka).
Bułki przepołowić.
Rozgrzać posmarowany tłuszczem grill lub patelnię grillową. Mięso spłaszczyć do wymiarów bułki (powinno mieś około 0,5 cm grubości), smażyć do zrumienienia. W tym czasie bułki zrumienić w tosterze lub położyć na grillu.
Na gorącym spodzie bułki umieścić ser, na nim mięso (dzięki temu ser się rozpuści). Następnie ułożyć spory plaster pomidora, plasterki ogórka i cebuli. Wierzchnią część bułki posmarować majonezem, przykleić do niego odrobinę sałaty i złożyć hamburgera.