Początek listopada to znaczący czas dla obu moich blogów. Rok temu rozpoczęłam nad nimi pracę i w miarę zbliżania się urodzin, nachodziło mnie pytanie, jak je odpowiednio uświetnić. Jednak, jak to często bywa, los zadecydował za mnie... Spotkała mnie miła niespodzianka; zostałam zaproszona przez Jacob's Creek do Warszawy na wspólne gotowanie z Karolem Okrasą.

Miałam okazję posmakować specjałów przygotowanych przez Karola Okrasę, poczynając od zachwycającego Foie Gras na pierniku z pianką porzeczkową, czy zadziwiająco pikantnej sałatki z krabów, a kończąc na wędzonej troci z sosem cytrusowym. Po krótkim wstępie i pierwszej (z bardzo wielu) degustacji wina pod okiem szefa kuchni przygotowałyśmy sobie porcję risotto z pęczaku, z delikatnym mięsem perliczki i powalającym puree z marchewki.
W czasie, gdy z apetytem raczyliśmy się perliczką, sommelier tłoczył nam do głów wiedzę winiarską i tajniki doboru win do potraw.


Następnie, każda z nas przygotowała potrawę, którą wraz z Panem Tomkiem i Karolem próbowaliśmy w niezliczonych konfiguracjach z coraz to nowymi winami, usiłując znaleźć idealne połączenie.
Spotkanie przebiegło w znakomitej atmosferze (co w części przypisać można ilości alkoholu i znakomitym potrawom; w części dobrej organizacji; jednak w największej mierze wspaniałemu towarzystwu). Wyniosłam z niego ogrom wiedzy, inspiracji i butelkę wina...

Na zdjęciu: Paulina, Magda, Asia, Karol, Małgosia, Lorentyna, Ja, Dorota, Tomasz.