Najprostszy z prostych makaronów, a do tego lubiany przez dzieci. Po wielu latach prób (a wszystkich udanych, gdyż w każdej postaci smakuje co najmniej dobrze) znalazłam najbardziej odpowiadającą nam recepturę. Podejrzewam, że nawet nie obraziłabym nim Włochów, gdyż zgadzają się jedynie w tym, że Carbonara powinna zawierać boczek, żółtka i parmezan - reszta dowolna. Polecam bez skrupułów nawet początkującym...

Składniki:
- 300 g makaronu fettuccine
- 100 g chudego boczku lub szynki (ze względu na dzieci polecam szynkę)
- 2 łyżki masła
- 6 dużych pieczarek
- 200 ml śmietany 36 % (piątnica w czerwonym kubeczku)
- 2 żółtka
- pęczek zielonej pietruszki (tym razem dałam tymianek i oregano)
- sól, pieprz do smaku
- kilki łyżek płatków lub wiórek parmezanu
Wykonanie
W dużym rondlu rozgrzać masło, jeśli zdecydowaliśmy się na szynkę - najpierw poddusić na małym ogniu ćwiartki pieczarek z dodatkiem soli i ziół po czym dodać szynkę - wymieszać. W przypadku boczku należy najpierw, na wolnym ogniu wytopić boczek a następnie dodać pieczarki. Dodać śmietanę, cały czas mieszając lekko odparować. Wbić żółtka (od tego momentu sos nie powinien się gotować do czasu podgrzewania z makaronem).
W międzyczasie ugotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu (1 łyżkę wazową wody spod gotującego się makaronu dodać do sosu). Gdy makaron będzie al'dente - odcedzić, przelać zimną wodą. Wrzucić do rondla z sosem i potrząsając podgrzewać aż sos dokładnie obtoczy makaron. Dodać posiekaną zieleninę.
Parmezan zetrzeć posypać potrawę (jeśli dodamy go do wcześniej uzyskamy grudkowaty sos).

