Gładka zupa z kawałkami fasolki szparagowej, posypana posiekaną, czerwoną cebulą. Nie tak gęsta jak krem, choć w smaku bardzo gładka i maślana - stąd podejrzewam nazwa. Kolejna, wyborna propozycja z książki Pascala.

Składniki:
- 400 g wyłuskanego bobu (około 650 g niełuskanego)
- 100 g zielonej fasolki szparagowej
- 3 łyżki masła
- główka sałaty masłowej
- 1 czerwona cebula
- 1,5 l bulionu cielęcego
- gałka muszkatołowa i pieprz do smaku
- 200 ml gęstej śmietany 36 %
Wykonanie
Bób można wcześnie ugotować, jednak chcąc uzyskać intensywniejszy smak i kolor warto się pomęczyć i wyłuskać bób surowy.
W dużym rondlu stopić masło, dodać umytą i osuszoną sałatę, dusić aż zwiędnie. Dodać bób, oczyszczoną fasolkę i bulion. Gotować na małym ogniu (koniecznie odkryte) około 20 minut aż bób i fasolka zmiękną.
Zupę zmiksować, zostawiając odrobinę bobu i fasolki w całości. Dodać śmietanę, pieprz i gałkę muszkatołową.
Zupę przelać do talerzy, dodać posiekaną cebulę i wcześniej odłowione warzywa. Podawać z bagietką.
