Rewelacyjny smak zawdzięcza połączeniu sera pleśniowego z migdałami i pieczonym kalafiorem (który sam w sobie jest boski). Nasze ukochane risotto... Swojego czasu, każdy przyjezdny gość obowiązkowo dostawał je na obiad. Przepis, (już nieco pozmieniany) znalazłam na "Kwestii Smaku"

Składniki:
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- 3 łyżki masła
- 1 mały kalafior podzielony na różyczki (zwykle piekę dużego, gdyż po upieczeniu spora część znika w niewyjaśnionych okolicznościach)
- około 1 l buliony cielęcego
- 3 łyżki listków świeżego tymianku (dodatkowo kilka całych gałązek)
- 75 g płatków migdałów, zrumienionych na patelni
- 1 szklanki ryżu Arborio
- 1/4 szklanki wina Marsala
- 80 g sera Brie bez skórki
- pieprz
Wykonanie
Piekarnik nagrzać do temperatury 200oC. Różyczki kalafiora oprószyć solą oraz pieprzem, polać 1 łyżką oliwy z oliwek i posypać kawałeczkami masła. Ułożyć na blasze do pieczenia i wstawić do piekarnika na około 15 - 25 minut.
Migdały uprażyć na suchej patelni lub razem z kalafiorem w piekarniku (około 8 minut).
Ser podzielić na średnie kawałki, usunąć skórki.
Przygotować bulion z kostek cielęcych i wrzątku.
Na patelni rozgrzać pozostałą oliwę, dodać masło, a gdy sie roztopi - ryż. Krótko przesmażyć, zalać winem i mieszając odparować.
Dodać całe gałązki tymianku (należy je usunąć przed podaniem) i stale mieszając dodawać po łyżce wazowej bulion. Pod koniec gotowania dodać listki tymianku i ewentualnie łyżkę masła. Wrzucić różyczki kalafiora i część migdałów - wymieszać. Przed samym podaniem dodać ser (by nie rozpuścił się całkowicie) i nałożyć na talerze. Posypać pozostałymi płatkami migdałowymi.

