Szaszłyki z polędwiczek wieprzowych (zrolowanych z szynką parmeńską i listkami szałwii) oraz pomidorków i pieczarek. Przepyszne. Nie mogłam przejść obojętnie obok mięsa - nawet gdy było już zimne... no i zjadłam wszystkie. Nadają się zarówno do grillowania, jak i pieczenia (oby nie za długo). Ich smak wspaniale komponuje się z dipami na bazie śmietany.
Składniki na 4 długie szaszłyki:
1 spora polędwiczka wieprzowa
100 g szynki parmeńskiej
garść lisków szałwii (lubię bardzo dużo)
10 pomidorków koktajlowych
10 małych pieczarek
sól, pieprz
Wykonanie
Polędwicę oczyścić z błon, przekroić wzdłuż na pół. Każdą część rozbić tłuczkiem na płat.
Połowę plastrów szynki ułożyć na desce obok siebie. Na nich ułożyć płat wieprzowiny, oprószyć solą i pieprzem. Rozrzucić połowę listków szałwii. Zwinąć w rulon. Ostrym nożem pokroić na 8 kawałków. Podobnie postąpić z drugą częścią polędwicy.
Pieczarki obrać.
Na szpikulce nabijać na przemian: pieczarki, mięso, pomidorki, mięso i tak do wyczerpania miejsca na patyczku.
Piec w piekarniku nagrzanym do maksymalnej temperatury 15- 20 minut, lub grillować do zrumienienia.
Roszponka, pieczone mięso i brzoskwinie polane winegretem. Bardzo smaczna, choć nieco zawiesista sałatka. W oryginale z piersią kaczki. Pieczona wieprzowina okazała się godnym zastępcą (pomimo, iż musiałam dwukrotnie ją dopiekać) to w smaku była wyśmienita. Przepis Pascala z "Po Prostu Gotuj 2".
Składniki:
1 polędwica wieprzowa (niezbyt duża)
sól, pieprz
2 łyżki oliwy
2 brzoskwinie
kilka łyże białego wina
5 dużych pieczarek
odrobina oliwy
dowolny miks sałat (ostatnio gustuję w roszponce)
Sos
1 posiekana szalotka
1/2 szklanki oliwy (dałam mniej)
łyżka białego, wytrawnego wina
łyżeczka musztardy z całymi ziarnami
pieprz
ewentualnie łyżeczka soku z cytryny
Wykonanie
Mięso umyć, osuszyć natrzeć solą - odstawić.
Pieczarki oczyścić, pokroić na ćwiartki. Poddusić na wolnym ogniu na oliwie z odrobiną soli i pieprzu (można również dodać świeże zioła np tymianek). Spróbować (są gotowe gdy stracą posmak surowości) - odstawić.
Piekarnik nagrzać do temperatury 180oC.
Brzoskwinie pokroić w ćwiartki.
Składniki sosu umieścić w słoiku. Zakręcić. Wstrząsać aż powstanie jasna emulsja.
Polędwicę obsmażyć z każdej strony posypując pieprzem. Gdy będzie rumiana na patelnię włożyć ćwiartki brzoskwiń, polać winem i energicznie potrząsnąć patelnią. Wstawić do nagrzanego piekarnika na około 20 minut (najlepiej przeciąć mięso by się upewnić czy jest już upieczone). Wyjąć z piekarnika odstawić pod przykryciem na kilka minut. Pokroić w plastry.
Na półmisek wyłożyć sałatę, brzoskwinie, pieczarki i plastry mięsa. Polać sosem.
Wspaniałe połączenie. Delikatne, kremowe puree wręcz genialne w smaku, ze stekiem z polędwicy wołowej. W zależności od upodobań mięso może być wysmażone lub "krwiste jak cholera", ważne by było z polędwicy. Jak zrobić kremowe puree z marchwi zdradził mi Karol Okrasa i przyznam nieskromnie, że wyszło mi niemal identyczne jak jego. Masło ziołowe na steku to pomysł z "Wyśmienitej Kuchni Francuskiej".
Marchew oskrobać, pokroić na kawałki umieścić w rondlu - zalać mlekiem (tak by zakryło warzywa). Gotować na małym ogniu z łyżeczką soli. Po około 10 minutach dodać obranego i pokrojonego ziemniaka. Gotować do miękkości.
Kiedy warzywa się ugotują odlać mleko, krótko opłukać zimną wodą i pozostawić na sicie, by dokładnie odciekły. Marchew i ziemniaka ponownie umieścić w rondlu, dodać masło i śmietankę (najpierw 3 łyżki, potem ewentualnie dołożyć). Ugnieść tłuczkiem następnie zmiksować blenderem. Posolić, posypać pieprzem do smaku.
Miękkie masło rozgnieść widelcem. Dodać posiekane bardzo drobno zioła i przyprawy. Pomieszać - wstawić na chwilę do lodówki.
Mięso umyć, bardzo dokładnie osuszyć, spryskać oliwą z oliwek.
Olej dobrze rozgrzać na patelni. Smażyć steki po kilka minut z każdej strony (jeżeli chcemy by były mocniej wysmażone - trochę dłużej, i po smażeniu umieszczamy je na szczelnie nakrytym folią talerzu). Pozostawić na kilka minut, żeby mięso odpoczęło. Posypać solą, pieprzem, udekorować masłem ziołowym.
Swojego czasu podobne danie było w menu "Sphinxa". Zawsze je wybierałam doprowadzając znajomych do szału, gdyż w ten sposób opóźniało się całe zamówienie. Co ciekawe, w domu robi się je szybko a smak jest jest wprost wyborny. Można użyć dowolnych grzybów z czego najlepsze oczywiście byłyby prawdziwki, tym razem zrobiłam z kurkami i maślakami. Wyszło wspaniałe, delikatne i maślane.
Składniki:
polędwica wieprzowa o wadze 350- 400 g
2 filiżanki świeżych grzybów
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki masła
kilka gałązek tymianku
4 łyżki startego parmezanu
3/4 szklanki białego wina
200 g gęstej śmietany 36%
sól, pieprz
250 g makaronu (wstążki o ul ubionej grubości)
Wykonanie
Polędwicę umyć, osuszyć, oczyścić z błon. Pokroić w długie cienkie paski, posolić, posypać pieprzem.
Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odlać zostawiając łyżkę wazową wody.
W rondlu rozgrzać tłuszcz, wrzucić oczyszczone i posiekane grzyby. Smażyć nieustannie mieszając, aż grzyby nieco się zrumienią i z patelni wyparuje cały płyn (zostanie tłuszcz).
Wrzucić mięso i smażyć aż stanie się rumiane. Dodać listki tymianku,
wlać wino - odparować.
Dodać śmietanę i dokładnie rozmieszać. Następnie wlać wodę z pod makaronu, wsypać parmezan i makaron. Chwilę podgrzać, przełożyć na talerze. Ozdobić gałązkami tymianku.
Polędwica w Sosie z Makaronem i Przepiórczymi Jajami
Potrawa delikatna i maślana, a przy tym absolutnie nie jest mdła. Największą jej zaletą jest krucha, miękka polędwica, która rozpływa się w ustach. Jednak ugotowanie dania to droga przez mękę. Przepis na którym się oparłam odsyłał mnie od strony do strony i nie zawsze zawierał gramaturę składników, w związku z czym musiałam sporo improwizować. Pewnie z tego powodu, niemal każdy składnik przygotowałam osobno, co zaobfitowało stertą naczyń do pozmywania i moją skrajną irytacją, którą dodatkowo spotęgowało obieranie przepiórczych jajek ugotowanych na miękko. Dlatego lojalnie uprzedzam, że podane przeze mnie proporcje, sprawią, że część składników pozostanie nie do końca wykorzystanych, a w innych momentach będziecie musieli posłuchać własnej intuicji... ale czego się nie robi dla smaku.
Składniki:
Na sos
2 łyżki masła
1 łyżka mąki
kubek esencjonalnego bulionu wołowego
kubek bulionu cielęcego
łyżka koncentratu pomidorowego
łyżka słodkiego sosu chilli
pieprz
pół łyżeczki ostrej papryki
125 ml wytrawnego wina (dałam białe lecz bardziej pasowałoby czerwone)
2 łyżki octu balsamicznego
listek laurowy
kilka gałązek tymianku (dałam pól pęczka)
1 duża lub 2 małe polędwice wieprzowe
sól, pieprz
olej i masło do smażenia
4 średnie pieczarki
odrobina masła
sól
1 czerwona cebula
100 g gęstej śmietany 36%
12 jaj przepiórczych
300 - 500 g ulubionego makaronu
szczypta szafranu
sól, pieprz, odrobina soku z cytryny
Wykonanie
Przygotować sos. W rondelku rozpuścić masło, dodać mąkę - zasmażyć. Wrzucił łyżkę koncentratu pomidorowego i sos chilli, zalać wołowym bulionem mieszając kulistą trzepaczką by nie powstały grudki.
Wino wymieszać z octem balsamicznym, wlać do sosu, dodać tymianek, listek laurowy, pieprz i ostrą paprykę. Gotować około 30 minut na średnim ogniu stopniowo, w miarę wyparowywania dodawać bulion cielęcy. Na koniec podkręcić ogień i odparować do około 300 ml, nieustannie mieszając. Gotowy sos przecedzić przez sito do osobnego naczynia - odstawić.
Pieczarki obrać pokroić na plastry poddusić na odrobinie masła (na bardzo wolnym ogniu). Posolić i w razie konieczności dolać odrobinę wody. Pieczarki są gotowe gdy stracą posmak surowości.
Jajka ugotować we wrzątku 1,5 -2 minuty, odcedzić, całkowicie wystudzić i delikatnie obrać (życzę cierpliwości).
Nastawić wodę z solą i odrobiną szafranu na makaron. Ugotować go zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
Mięso umyć, dokładnie osuszyć i pozbawić błon. Pokroić na 1,5 cm plastry. Posypać solą i pieprzem z obu stron. Na patelni rozgrzać sporą porcję oleju, dodać masło a następnie krótko smażyć mięso w partiach po 5-6 kawałków. Podsmażoną polędwicę przekładać do osobnego rondla z pokrywką.
Jeśli po zakończeniu smażenia tłuszcz nie jest spalony odlać większość zostawiając około 2 łyżek. Wrzucić pokrojoną w plasterki cebulę - zaszklić, dodać podduszone pieczarki - zagrzać mieszając. Wlać 2/3 przygotowanego czerwonego sosu, śmietanę i dokładnie połączyć. Doprawić do smaku, solą, pieprzem i ewentualnie sokiem z cytryny. Dodać mięso wraz z sosem, który wypłynął spod niego. Wymieszać i natychmiast rozłożyć na talerze wraz z odlanym makaronem i przekrojonymi na połówki jajkami.
Znudzona śmietanowymi sosami, poszukiwałam jakiegoś oryginalnego sposobu przyrządzenia polędwicy. W książce "Wyśmienita Kuchnia Francuska" natknęłam sie na ten przepis, a ponieważ połączenie skórki pomarańczowej z szałwią doskonale mi się kojarzy (choć głównie z zapachem w saunie) przystąpiłam do działania. Efekt zachwycił mnie, lecz dopiero po dodaniu - jakżeby inaczej - śmietany! (z powodu niezwykle kwaśnych pomarańczy i wytrawnego wina - sos wymagał zbalansowania). W ten sposób powstało prawdziwie królewskie danie.
Składniki na 2 porcje:
2 małe lub jedna duża polędwiczka wieprzowa (około 600 g)
pół szklanki wytrawnego schery
50 g masła
2 ząbki czosnku
skórka i sok z dużej pomarańczy
garść posiekanych listków szałwii
3/4 szklanki bulionu drobiowego
2 łyżeczki mąki kukurydzianej
sól, pieprz
100 ml śmietany 36% (ewentualnie)
Wykonanie
Polędwicę umyć, dokładnie osuszyć, oczyścić z błon. Posypać solą i pieprzem.
Czosnek, szałwię posiekać, skórkę z pomarańczy zetrzeć na drobnych oczkach.
Masło rozgrzać w rondlu. Polędwicę obsmażyć z każdej strony po kilka minut, aż ładnie zbrązowieje. Wlać wino, odparować. Dodać czosnek, szałwię i skórkę pomarańczową, krótko przemieszać. Zmniejszyć ogień do minimum, zalać mięso, przykryć.
Dusić około 20 minut, obracając od czasu do czasu. Mięso jest gotowe gdy termometr wbity w najgrubsze miejsce pokaże 66oC, lub gdy podczas nakłucia wypłynie jasny sok.
Mięso wyjąć na podgrzany półmisek, nakryć, odstawić.
Sos zagotować na dużym gazie, aż jego ilość zredukuje się do około 3/4 szklaki. Mąkę kukurydzianą rozpuścić w soku z pomarańczy, dodać do sosu wraz z płynem, który wypłynął spod mięsa, energicznie mieszając. Posolić, przyprawić pieprzem, ewentualnie dodać śmietanę.
Podawać z jarzynami gotowanymi na parze lub ziemniakami z wody.