Makaron z mięsnymi pulpetami w pomidorowym sosie. Na pierwszy rzut oka - zwykłe bolognese, ale ze zwykłym spaghetti nie ma zbyt wiele wspólnego. Sos jest puszysty (to nie jest przejęzyczenie), a pulpety lekkie i delikatne... zresztą całe danie jest, o dziwo - lekkie. Przyznam otwarcie, że byłam zachwycona. Przepis z książki "Nigella Gryzie".

Składniki:
- 250 g mielonej wołowiny
- 250 g mielonej wieprzowiny
- 1 jajko
- 2 łyżki utartego parmezany
- 1 roztarty ząbek czosnku
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 3 łyżki bułki tartej
- 1 łyżeczka soli
Na sos
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka oliwy
- 700 g przecieru pomidorowego
- szczypta cukru
- sól, pieprz
- 100 ml mleka
Dodatkowo
- parmezan do podania
- 300 g makaronu spaghetti
Wykonanie
Składniki pulpetów umieścić w dużej misce i dokładnie połączyć. Uformować małe kuleczki i ułożyć je na folii aluminiowej (powinny być mniejsze od orzecha włoskiego) i wstawić do lodówki.
Cebulę i czosnek z grubsza pokroić i wraz z oregano umieścić w pojemniku blendera - zmiksować na gładką pastę.
Zagotować osoloną wodę na makaron.
Oliwę i masło rozgrzać na wielkiej patelni, dodać zmiksowaną pastę z cebuli i krótko przesmażyć. Wlać przecier pomidorowy, mleko i 3/4 szklanki wody. Zmniejszyć ogień do średniego i pojedynczo umieszczać pulpety w sosie (nie mieszać gdyż na tym etapie mogą się rozpaść). Gotować około 30 minut (gdy pulpeciki się zetną można delikatnie przemieszać). W między czasie przyprawić do smaku solą, pieprzem i cukrem.
Makaron ugotować al'dente. Odcedzić.
Podawać z dużą ilością parmezanu.

