Chrupiące tortille z tartym serem i sałatką z kurczaka. Zrobiłam je dwukrotnie w przeciągu tygodnia. Za pierwszym razem był to sposób na zagospodarowanie ugotowanego kurczaka, nawet nie potrudziłąm się żeby zrobić zdjęcia... i przez cały tydzień żałowałam. Danie jest świetnie w smaku i bardzo szybkie do wykonania. Genialne w swojej prostocie. Przepis podejrzałam w programie Kuchni TV.
Składniki:
1 ugotowana w rosole ćwiartka kurczaka
5-6 łodyg selera naciowego
2 łyżki majonezu
odrobina soku z cytryny
sól, pieprz
garść tartego żółtego sera
5 placków tortilli
Wykonanie
Ugotowane i ostudzone mięso kurczaka porwać lub pokroić na małe kawałki. Umieścić w misce.
Selera umyć, obieraczką do jarzyn usunąć zewnętrzne włókna. Pokroić w plasterki, dodać kurczaka. Posolić, posypać pieprzem. Rozmieszać z majonezem i sokiem z cytryny. Odstawić.
Rozgrzać suchą patelnię. Umieścić na niej jedną tortillę, zrumienić, odwrócić. Na podpieczonej stronie rozsypać ser żółty. Gdy się roztopi, a druga strona zbrązowieje zdjąć z patelni.
Na roztopionym serze ułożyć kilka łyżek farszu - zrolować. Podobnie postąpić z pozostałymi plackami.
Wegetariańska lasagne z bakłażanem, cukinią, selerem naciowym i pieczarkami. Bardzo oryginalnie przyprawiona, choć przyznam, że trzeba być koneserem takich smaków. Jej zaletą jest stosunkowo nieduża kaloryczność (oczywiście jak na makarony) i lekkość, podkreślona sporą ilością lisków bazylii. Przepis "Kuchni Toskańskiej".
Składniki:
opakowanie lasagne 250 g (najlepiej świeżego z lady chłodniczej)
2 małe bakłażany
2 małe cukinie
1 cebula
2 ząbki czosnku
3 łodygi selera naciowego
2 puszki pomidorów w zalewie
łyżka oliwy z oliwek plus odrobina do podania
1 jajko
kostka rosołowa (dałam cielęcą)
sól, pieprz
po 1 łyżeczce suszonego tymianku, rozmarynu, bazylii i mielonej kolendry
około 200 g sera żółtego (np cheedar do posypania)
pęczek bazylii
Beszamel
1 łyżka masła
1 łyżka mąki
mleko (około 300 ml)
sól, cukier, otarta gałka muszkatołowa, sok z cytryny
Wykonanie
Przygotuj beszamel: Masło podgrzać w rondlu, dodać mąkę i stale mieszając zrobić jasną zasmażkę. Nadal mieszając najlepiej kulistą trzepaczką wlewać powoli mleko, aż sos osiągnie konsystencję śmietany. Dodać sól, cukier, gałkę muszkatołową (lubię dużo) i sok z cytryny. Odstawić.
Na oliwie zeszklij posiekaną cebulę. Dodaj pokrojone w plasterki pieczarki - chwilę podsmaż aż zmniejszą swą objętość. Dodaj umytą i pokrojoną w kostkę cukinie, bakłażany oraz seler naciowy smaż kilka minut często mieszając. Dodaj przyprawy, posiekany czosnek, oraz pomidory. Zmniejsz ogień, wrzuć kostkę rosołową i duś 10-15 minut pod przykryciem. Po tym czasie wbij jajko i delikatnie pomieszaj.
W naczyniu żaroodpornym należy ułożyć warstwę sosu. Przykryć płatem lasagne i bardzo dokładnie docisnąć. Z wierzchu posmarować każdy płat lasagne beszamelem. Czynność powtarzać do wyczerpania sosów. Wierzch posypać serem (ewentualnie polać beszamelem, jeżeli nam zostało)
Wstaw do piekarnika nagrzanego do temp. 180oC. Piec około 30 minut (jeśli korzystamy z suchych płatów lasagne (z pudełka) należy czas wydłużyć o co najmniej 15 minut, konieczne może być również nakrycie wierzchu folią aluminiową..Sprawdzić patyczkiem twardość makaronu.
Podawać posypane listkami bazylii i skropione oliwą.
Szybka i łatwa sałatka w miseczkach ze świeżego ananasa. Ładnie się prezentuje w towarzystwie roszponki. Pomimo majonezowego sosu nie jest ciężka, lecz rześka i chrupiąca. Przepis z "Kuchni Polskiej".
Składniki:
świeży ananas
2 piersi z kurczaka
kostka bulionowa drobiowa
łyżka oliwy
2-3 łodygi selera naciowego
3 łyżki majonezu
skórka otarta z cytryny
łyżka soku cytryny
łyżeczka suszonego tymianku
sól, pieprz do smaku
roszponka
Wykonanie
Kurczaka oczyścić przekroić wzdłuż. W miseczce rozetrzeć oliwę z kostką rosołową (jak w reklamie "Knora"). Posmarować z obu stron kurczaka. Usmażyć na złoty kolor na patelni. Ostudzić. Podzielić na małe cząstki.
Ananasa wydrążyć, usunąć zdrewniały środek, pozostałą część pokroić w kostkę. Umieścić na sicie. W łupinach ananasa umieścić ręczniki papierowe by osuszyć środek.
Selera naciowego obrać z włókien, Pokroić w plasterki.
Majonez pomieszać z przyprawami, skórką cytrynową i tymiankiem. Ewentualnie posłodzić.
W misce wymieszać ananasa, kurczaka i selera. Dodać sporą garść listków roszponki. Polać sosem.
tuż przed podaniem umieścić sałatkę w łupinach ananasa.
Delikatna i krucha wieprzowina z warzywami i orzechami nerkowca. Szybkie i smaczne danie obiadowe z woka. Przypomina nieco dania podawane w restauracji "Tao Tao". Najlepiej smakuje z ryżem, tuż po przyrządzeniu, choć na zimno również może zginąć w niewyjaśnionych okolicznościach. Przepis z miesięcznika "Kuchnia".
Składniki
2 łyżki oleju
1 cebula
2 ząbki czosnku
500 g polędwicy wieprzowej
4 łodygi selera naciowego
1 czerwona papryka
duża garść orzechów nerkowca
sos ostrygowy (około 2-3 łyżek)
sos sojowy
pieprz
olej z prażonych ziaren sezamu
Wykonanie
Olej rozgrzać w woku. Zeszklić posiekaną drobno cebulę a następnie rozdrobniony czosnek.
Wieprzowinę umyć, osuszyć pozbawić błon. Pokroić w plastry a następnie paski. Dodać do cebuli i smażyć około 10 minut. Wlać sos ostrygowy oraz sporą ilość sosu sojowego.
Selera pozbawić włókien, pokroić. Paprykę obrać, podzielić na wąskie paski. Warzywa dodać do mięsa wraz z orzechami nerkowca. Podsmażyć jeszcze kilka minut. Doprawić pieprzem i olejem sezamowym. Podawać z ryżem.
Intensywnie zielony, ekstremalnie gęsty krem z grochu i selera naciowego. Przygotowany zgodnie z przepisem był tak gęsty, że bardziej przypominał puree z grochu niż zupę; musiałam się nieco nagimnastykować by go zmielić i przetrzeć przez sito. W końcu, zdecydowałam się na rozwodnienie. Jednak nie ma pretensji do przepisu Pascala, ponieważ zakładał on gotowanie w szybkowarze, (skąd woda nie ma możliwości odparowania) a ja gotowałam w tradycyjny sposób i to znacznie dłużej. Na koniec uwaga techniczna: zupy - jak przystało na grochówkę - wychodzi tyle, że nakarmić można wojsko.
Składniki:
400 g suchego łuskanego grochu
500 g mrożonego zielonego groszku
4 łodygi selera naciowego
2 ząbki czosnku
2 średnie cebule
3 łyżki oliwy
pęczek zielonej pietruszki
1,5 -2 l bulionu cielęcego
sól, pieprz
Wykonanie
Groch namoczyć przez noc w zimnej wodzie. Następnego dnia osączyć na sicie.
W dużym rondlu rozgrzać oliwę, podsmażyć cebulę, następnie czosnek i seler naciowy. Dodać namoczony groch i bulion cielęcy. Gotować na wolnym ogniu aż groch zmięknie (u mnie około godziny). W między czasie usuwać pianę i uzupełnić płyn, który odparuje.
Dodać mrożony groszek i gotować jeszcze około 10 minut, ale nie dłużej gdyż groszek straci kolor.
Dodać zieloną lekko posiekaną pietruszkę - zmiksować na krem. Przyprawić solą i pieprzem (można również dodać odrobinę śmietany 36%).
Smażony makaron z delikatną wołowiną i kruchymi warzywami. Zaskakująco smaczne, minimalistyczne danie z woka. Przygotowanie go zajmuje dosłownie 5 minut (plus pokrojenie warzyw) co jeszcze bardziej za nim przemawia i wzmaga moją fascynacje wokiem. Przepis z drobnymi zmianami z "Kwestii Smaku".
Składniki:
250 g grubszych nitek noodle
150 g polędwicy wołowej
2 łyżki oleju
1 marchewka
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka utartego imbiru
1 szalotka lub duża cebulka od dymki (w ostateczności pół zwykłej cebuli)
1 łodyga selera naciowego
5 plasterków ostrej papryczki
3 łyżki sosu sojowego plus do podania
1 łyżka oleju sezamowego
1 łyżka sosu chilii
gruby szczypior
Wykonanie
Marchewkę i selera obrać i pokroić w plasterki. Cebulę posiekać, czosnek pokroić w plastry. Wołowinę pokroić w paseczki.
Makaron zalać wrzątkiem, posolić, pomieszać i nakryć pokrywką.
W woku zagrzać olej, podsmażyć wołowinę (około 1 minuty), dodać marchewkę, selera, imbir, cebulkę i czosnek, chwilę podsmażyć by warzywa lekko się przyrumieniły lecz pozostały jędrne.
Wrzucić papryczki, wlać sos sojowy i sos chilli.
Gotowy makaron odcedzić, przelać zimną wodą i skropić olejem. Wrzucić do woka - przesmażyć. Przed podaniem polać olejem sezamowym i posypać posiekanym szczypiorkiem.
Makaron ze smażonym kurczakiem, selerem naciowym i intensywnym, serowym sosem. Bardzo smaczne danie z przepisu Pascala. Muszę jednak ostrzec, że nie jest tak łatwe w wykonaniu, jak mogło by się wydawać. Skład sosu wymusza ostrożne podgrzewanie na parze w związku z czym kuchnię wypełniają garnki i miseczki. Na szczęście efekt wynagradza kłopot.
Składniki:
300 g makaronu muszle
3-4 łodygi selera naciowego
2 piersi z kurczaka
3 łyżki oliwy z oliwek
około 100 g sera pleśniowego typu rokpol
100 g mascarpone
50 g orzechów włoskich
sól, pieprz
garść listków bazylii do dekoracji
parmezan do posypania (nie podałam)
Wykonanie
Selera obrać z włókien, pokroić w cienkie paski.
Orzechy posiekać.
Kurczaka pokroić w paski, posolić, posypać pieprzem.
Ser pleśniowy rozgnieść widelcem w metalowej misce.
Makaron ugotować al'dente w osolonej wodzie.
Selera podsmażyć na średnim ogniu (na odrobinie oliwy) gdy zmięknie zdjąć z ognia, dodać mascarpone i dokładnie wymieszać. Przełożyć do miski z serem pleśniowym. Miskę umieścić nad garnkiem z gotującą się wodą i mieszając doprowadzić do połączenia składników (jeśli sos jest za gęsty dodać łyżkę wody z pod makaronu lub śmietany). Dodać posiekane orzechy.
Kurczaka podsmażyć na pozostałym tłuszczu aż przybierze złotą barwę. Pomieszać z makaronem i polać serowym sosem. Udekorować bazylią.
Cienki makaron z kruchymi, chrupiącymi warzywami i ciągnącą się mozzarellą. Niezwykle ciekawy i oryginalny smak, zwłaszcza, że podaje się go z octem balsamicznym. Nam bardzo posmakował. Przepis pochodzi z Książki Aldo Zilli "Ława Kuchnia Włoska" i jak na razie, jako jedyny jest wart powtórki - inne potrawy nas nie zachwyciły.
Składniki na 4 duże porcje:
500 g makaronu spaghettinni
1 cebula
2 łodygi selera naciowego
1 marchewka
po jednej papryce (czerwonej, żółtej i pomarańczowej)
3 łyżki oliwy z oliwek
50 g masła
200 g mascarpone
kostka bulionowa (dałam cielęcą)
jedna kulka (230 g) sera wędzonego mozzarella
sól, pieprz
ocet balsamiczny lub oliwa z oliwek do podania
Wykonanie
Posiekaną cebulę podsmażyć na rozgrzanym w dużym rondlu tłuszczu. Dodać pokrojoną w drobną kostkę marchew, selera i papryki (wcześniej je obrałam, lecz nie jest to konieczne) posolić, posypać pieprzem i smażyć na małym ogniu około 10 minut.
Makaron ugotować w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzić.
Ser mascarpone rozmieszać w opakowaniu, dodać do sosu - mieszając rozpuścić. Kostkę rozpuścić w 3/4 szklanki wrzątku (może być z pod makaronu jednak wtedy danie będzie bardziej słone). Wlać do sosu.
Ugotowany i przelany zimną wodą makaron dodać do rondla z sosem, dokładnie wymieszać, wrzucić pokrojoną w kostkę mozzarellę.
Podawać natychmiast z octem balsamicznym lub oliwą z oliwek.
To idealne połączenie chrupiących, świeżych składników z sycącym ryżem i rodzynkami. Przyznam, że nie spodziewałam się tak doskonałego smaku. Zanim wstawiłam ją do lodówki połowy nie było. Sądzę więc, że nazwa jest w pełni zasłużona. Przepis znalazłam w książce "Sałatki" lecz zmodyfikowałam nieco proporcje.
Składniki:
180 g ugotowanego na sypko ryżu basmati
1 czerwona papryka
1 jabłko
1-2 łodygi selera naciowego
malutka puszka kukurydzy (niepełna)
150 g białych winogron (polecam rodzynkowe)
50-80 gram rodzynek (parzonych kilka minut)
sałata rzymska lub gotowy mix sałat
łyżeczka słodkiej papryki do posypania
Sos
4-5 łyżek majonezu (w przepisie zalecano odłuszczony - nigdy nie dopuszczam się takiego barbarzyństwa, zwłaszcza, że sos w tej sałatce jest bardzo ważny)
2 łyżeczki curry w proszku
łyżeczka słodkiej papryki
sól do smaku
Wykonanie
Jabłko, paprykę, selera naciowego: obrać i pokroić na średnie kawałeczki. Wrzucić do miski. Dodać odsączoną kukurydzę, rodzynki, całkowicie ostudzony ryż oraz przepołowione winogrona.
Utrzeć majonez z curry, papryką i solą na gładki krem. Dodać do sałatki, dokładnie wymieszać.
Talerze wyłożyć dookoła sałatą, na środku położyć przygotowaną sałatkę, posypać odrobiną słodkiej papryki.
Ta kompozycja, to absolutne odkrycie. Do tej pory omijałam selera naciowego szerokim łukiem, a i duszony kurczak nie stanowił dla mnie specjalnej atrakcji. Jednak znów okazało się, że wszystko może wybornie smakować - jeśli jest ciekawie i dobrze przyrządzone. Jeżeli jeszcze was nie zachęciłam do tej sałatki to może przekona was ogromna zawartość białka lub fakt, iż nim zaserwowałam ją na stół – pochłonęłam połowę. Przepis z „Kuchni”.
Składniki:
2 piersi z kurczaka
3 łyżki masła
szklanka białego wina
sól, pieprz
4 łodygi selera naciowego
pęczek rzodkiewki
pęczek szczypiorku
3 łyżki ziaren sezamu
łyżeczka musztardy Dijon
łyżeczka miodu
1/3 szklanki oliwy z oliwek
sok z połowy cytryny
Wykonanie
Piersi z kurczaka umyć, osuszyć, posolić, oprószyć pieprzem.
W rondlu rozgrzać masło, obsmażyć piersi z obu stron. Gdy mięso nabierze złotej barwy zalać winem, przykryć i dusić na bardzo małym ogniu około 30 minut. Mięso ostudzić, przyprawić do smaku, pokroić w plastry.
Sezam zrumienić na suchej patelni.
Selera obrać pokroić w plasterki umieścić wraz z pokrojoną rzodkiewką w misce, posolić pognieść ręką i odstawić na kilka minut. W międzyczasie pokroić drobno szczypiorek.
Połączyć w filiżance musztardę z miodem, solą i pieprzem oraz sokiem z cytryny, stopniowo dodawać oliwę cały czas mieszają.
Odcisnąć nadmiar soku z selera i rzodkiewki, dodać zimnego kurczaka, szczypiorek, połowę sezamu i sosu. wstawić do lodówki na około godz. Przed podaniem dodać pozostały sezam i sos (doskonale smakuje również z odrobiną majonezu).