Czytając artykuł o grillowaniu w miesięczniku "Kuchnia" zatrzymałam się na tej potrawie. Trochę wysiłku kosztowało mnie zgromadzenie niektórych składników: prawdziwie wiejskiej kaszanki i świeżego majeranku. Jednak podołałam, i powiem całkiem śmiało, że danie się udało. Pierwsze miejsce na mojej liście potraw do zaserwowania tacie.

Składniki:
- 500 g kaszanki
- 4-8 wymiarowych czerwonych cebul*
- 3 łyżki oleju
- pół pęczka świeżego majeranku
- sol, pieprz do smaku
Dodatkowo
- ogórki kiszone do podania
Wykonanie
Piekarnik nagrzać do temp 180oC. Sporą blachę wyłożyć folią aluminiową.
Cebule obrać, odcinając końcówki z obu stron. Przekroić na pół, wydrążyć środki zostawiając jedną lub dwie warstwy, które posłużą jako miseczki do zapiekania. Ustawić je na folii.
Środki cebul pokroić w paseczki i podsmażyć na rozgrzanym oleju.* Gdy cebula się zeszkli, dodać kaszankę, rozdrabniając ją drewnianą łyżką. Mieszać do uzyskania jednolitego gęstego farszu. Doprawić solą, pieprzem i świeżym majerankiem. Napełnić cebulowe miseczki.
Piec 25- 30 minut. Podawać ozdobione majerankiem w towarzystwie kiszonego ogórka. Potrawę można zjeść wraz z cebulową miseczką, mnie jednak wydaję się ona zbyt ostra.
Uwagi i warianty przepisu
* Ilość cebul zależy od naszej sprawności manualnej, gdyż podczas wydrążania, cebulę łatwo jest połamać. Z drugiej strony, czasem udaje się z jednej cebuli zrobić 4 a nawet 6 miseczek. Dla ułatwienia napiszę, że użyłam 6 średnich cebul, z których uzyskałam13 miseczek. Jeśli wizualnie wydaje ci się, że zbyt dużo cebuli podsmażyłaś, możesz część odłożyć do dekoracji lub wyścielić nią dna miseczek. Na potrawę nie wpłynie to negatywnie; stanie się troszkę słodsza.
Ta potrawa nadaję się również na grilla.