Delikatny krem buraczany z dodatkiem mrożonych malin i ricotty. Bardzo prosta zupa stanowiąca wspaniałą alternatywę dla pracochłonnego barszczu (przynajmniej wydaje mi się pracochłonny...). Idealny na Wigilię ale również na zwykły obiad. Jego konsystencja przypomina trochę puree, jednak smakuje zupełnie inaczej. Przepis z miesięcznika "Kuchnia".

Składniki:
- 1 kg buraków
- oliwa z oliwek
- 3 ząbki czosnku
- kilka gałązek tymianku i estragonu (pominęłam to drugie)
- 150 g mrożonych malin
- 1 l bulionu warzywnego
- ricotta (wg uznania)
- sól,
- pieprz
Wykonanie
Buraki, obrać, pokroić w kostkę. Czosnek posiekać.
W dużym rondlu rozgrzać oliwę, wrzucić buraki i czosnek - smażyć często mieszając około 15 minut.
Przygotować bulion - zalać buraki, dodać zioła, zmniejszyć ogień i gotować około 30 minut (do miękkości buraków).
Gdy buraki będą miękkie, odłowić zioła, dodać maliny - zmiksować.
Podawać udekorowane ricottą.

