Zainspirowane przepisem Pascala... Pieczone łódeczki z farszem pomidorowo-porowym. Miejscami, odrobinę przypominały mi ruskie pierogi, a to pewnie przez połączenie sera feta z ziemniakami - w każdym razie całość świetnie się komponuje i doskonale smakuje.

Składniki:
- 4-6 sztuk ziemniaków (wielkości pięści)
- 2 duże pory (tylko biała część)
- mały słoik suszonych pomidorów w oliwie
- 200 g sera Feta
- garść listków oregano, bazylii lub innych ziół
- łyżka musztardy
- 1 łyżeczki wasabi lub 2 łyżeczki chrzanu
- 100 ml gęstej śmietany 36%
- sok z połowy cytryny
- sól, pieprz
Wykonanie
Piekarnik nagrzać do temperatury 200oC. Dużą blachę wyłożyć folią aluminiową. Ziemniaki umyć, osuszyć, przekroić wzdłuż na połówki (nie jest to konieczne, lecz skróci proces pieczenia). Wstawić do piekarnika na około 40 minut, aż ziemniaki zmiękną. Wyjąć z piekarnika, wydrążyć zostawiając 0,5 cm warstwę skorupki.
Pory umyć pokroić w plasterki, pomidorki rozdrobnić, a oliwę w której się moczyły rozgrzać w dużym rondlu. Podsmażyć pora na średnim ogniu lekko go soląc (około 10 minut), aż zmięknie i stanie się szklisty - nie dopuścić do zbrązowienia. Dodać pomidorki, posiekanie listki ziół i rozdrobnione środki ziemniaków. Pomieszać.
W osobnym naczyniu połączyć śmietanę, sok z cytryny, musztardę, pieprz i chrzan lub wasabi. Wlać do rondla i dokładnie pomieszać. Fetę rozdrobnić i dodać delikatnie mieszając (zostawić kilka kostek). Spróbować i ewentualnie dosolić.
Napełnić farszem łupiny ziemniaków, na wierzchu układając pozostały ser. Zapiec około 10-15 minut. Podawać udekorowane ziołami.

