Nieszczególnie wierzyłam w ten przepis. Efekt zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Chętnie do niego wrócę przy kolejnej "klęsce urodzaju" łososia. Idealnie nadaje się na elegancką przekąskę, ale również na kanapki do pracy. Przepis pochodzi z książki "Wyśmienita Kuchnia Francuska".

Składniki
- 450 g mięsa łososia (bez ości i skóry)
- 225-275 cienkich płatów łososia wędzonego (pominęłam)
- 2 schłodzone białka
- 1/4 łyżeczki soli i tyle samo białego pieprzu*
- szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
- 250 ml ubitej śmietany 36%
- 55g/2 szklanki małych, kruchych liści szpinaku
Wykonanie
Mięso łososia schłodzić 15 minut w zamrażalce. Jednorazową foremkę z folii aluminiowej (około 12x20cm) wyłożyć łososiem wędzonym.
W malakserze utrze schłodzoną rybę na gładką masę. Dodać białka i przyprawy dalej ucierając. Dodać ubitą śmietanę i krótko wymieszać*. Masę przełożyć do miski.
Liście szpinaku rozdrobnić w malakserze. Dodać 1/3 masy rybnej i dokładnie wymieszać.
Połową pozostałej masy rybnej wypełnić foremkę wyłożoną wędzonym łososiem. Wyrównać. Wyłożyć masę szpinakową a następnie znowu masę rybną. Postukać foremką o blat, przykryć podwójną warstwą folii aluminiowej.
Wstawić foremkę do większej brytfanki wypełnionej do połowy wrzątkiem. Piec około godz. aż patyczek zanurzony w masę będzie suchy. Ostudzić i schłodzić w lodówce przez minimum 12 godz.
Uwagi i warianty przepisu
*Podawać z majonezem i cytryną.
*Jeśli śmietana będzie zbyt mocno ubita może dojść do rozwarstwienia masy, dlatego nie należy zbyt mocno jej ubijać.
* dałam pieprz ziołowy, gdyż nie lubię smaku białego pieprzu