Borowiki, podgrzybki i kurki w sztywnej, aromatycznej galarecie. Jeden z pomysłów na ożywienie skostniałej, wigilijnej tradycji. Cienko pokrojony może stanowić wspaniały dodatek do pieczywa, grubo - można podać dokładnie tak samo jak rybę, czy nóżki w galarecie. Przepis z miesięcznika 'Kuchnia"

Składniki:
- 20 g żelatyny
- 400 ml bulionu
- 500 g mieszanych grzybów leśnych (mrożonych)
- łyżka oleju
- 2 ząbki czosnku
- listek laurowy
- kilka ziaren jałowca
- 2 ziarenka ziela angielskiego
- pieprz, sól do smaku
- 2 łyżki posiekanej pietruszki
- łyżka listków tymianku
Wykonanie
Grzyby rozmrozić, w razie konieczności pokroić.
Żelatynę namoczyć w kilku łyżkach zimnej wody.
Zioła i czosnek posiekać (poza tymiankiem, który należy pozbawić łodyżek).
W rondlu rozgrzać olej. Podsmażyć grzyby, posolić, posypać pieprzem. Zalać bulionem zostawiając około pół szklanki. Dodać rozgniecione ziarenka jałowca, ziela angielskiego i listek laurowy. Gotować około 15 minut.
Pozostały, gorący bulion dodać do żelatyny mieszać do całkowitego jej rozpuszczenia. Wlać do grzybów - rozmieszać. Odłowić jałowiec, listek laurowy i ziele angielskie, dodać posiekane zioła. Przestudzić.
Butelkę po wodzie mineralnej obciąć nożyczkami na 3/4 wysokości. Wlać przestudzona galaretę. Schłodzić, wstawić do lodówki. Przed podaniem przeciąć butelkę i wyjąć salceson na talerz.
