Pierogi wigilijne ze słodką kapustą i pachnącymi, suszonymi prawdziwkami. Farsz przyprawiony jest sporą ilością pieprzu w związku z czym wcale nie są mdłe ani łagodne. Ich smak poznałam jakiś czas temu na Świętach w Zakopanem; zaskoczona tą fantastyczną kombinacją, postanowiłam odtworzyć je w domu. Moja wersja jest szlachetniejsza (w oryginale były pieczarki) i dzięki temu bardziej świąteczna.

Składniki:
Na farsz:
- 2 małe lub jedna duża cebula
- 2 garście suszonych prawdziwków
- pół dużej główki białej kapusty
- olej
- sól, pieprz
Na ciasto:
- 1 kg mąki pszennej
- gorąca woda
- 3 jajka
- 3 łyżeczki soli
Wykonanie
Kapustę poszatkować (niezbyt drobno) umieścić w garnku, zalać wodą z płaską łyżeczką soli. Przykryć i gotować około 15 minut. Odsączyć na sicie, lekko dociskając od czasu do czasu.
Cebulę posiekać, zezłocić na rozgrzanym oleju. Dodać odciśniętą kapustę, sól i pieprz (dużo). Grzyby przelać wrzątkiem, dodać do kapusty. Smażyć często mieszając, aż nieco się przysmaży.
Składniki ciasta bardzo dokładnie zagnieść ręcznie lub za pomocą miksera. Umieścić ciasto pod ściereczką by nie obeschło. Nakryć ciepłą miską
Kawałki ciasta rozwałkowywać na ulubioną grubość, podsypując delikatnie mąką. Wykrawaczką o średnicy około 10 cm wycinać kółka. Na każdym układać łyżeczkę farszu. Sklejać brzegi posiłkując się odrobiną białka.
W dużym garnku zagotować sporą ilość osolonej wody, zmniejszyć ogień do minimum. Gotować partiami pierożki, delikatnie, od czasu do czasu mieszając drewnianą łyżką. Co 2 partie - zmieniać wodę.

