Rumiany kurczak; chrupiący z delikatnie słodką skórką. Pyszny. Powiedziałabym, że bardzo w stylu Nigelli: szybki, mało składnikowy - całkowicie niekłopotliwy. Pasuje do pieczonych ziemniaków lub w lżejszej wersji do sałatki z roszponki i śmietanowego sosu. Przepis z miesięcznika "Kuchnia".

Składniki:
- 1 kurczak o wadze około 1,5 kg
- pół szklanki dobrego dżemu morelowego
- pół szklanki majonezu
- sól, pieprz
- pół łyżeczki słodkiej papryki
- 3 ząbki czosnku
Dodatkowo (ewentualnie)
- roszponka lub inna sałata o ostrym smaku
- 3 łyżki musztardy dijon
- 2 łyżki brązowego cukru
- 3 łyżki octu balsamicznego
- 200 ml kwaśnej śmietany
Wykonanie
Kurczaka umyć, osuszyć dokładnie ręcznikiem papierowym. Podzielić na około 8 porcji usuwając kręgosłup (z kręgosłupa i żeber można ugotować rosół). Natrzeć solą i odstawić.
Majonez pomieszać w miseczce z dżemem morelowym, papryką i pieprzem. Powstałą marynatą dokładnie posmarować kurczaka. Wstawić na noc do lodówki.
Piekarnik nagrzać do temperatury 180oC. Kurczaka rozłożyć na posmarowanej oliwą blasze, nakryć folią aluminiową. Piec pod przykryciem 45 minut. Po tym czasie usunąć folię i podpiec na rumiano (około 20 minut).
W miseczce umieścić składniki sosu (musztardę, ocet, brązowy cukier i śmietanę). Rozmieszać, posolić do smaku.
Na półmisku ułożyć sałatę i kurczaka, polać sosem.

