Smażony łosoś w wyrazistym śmietanowym sosie. Pyszny i bardzo prosty w przygotowaniu. Dobrze usmażona ryba jest wilgotna w środku i chrupiąca z zewnątrz. Sos natomiast jest niezwykle kremowy i mocno kwaskowy (co dla mnie było jedynym mankamentem dania, jednak tylko dla mnie...). Danie można podać z sałatą lub makaronem czy nawet ryżem. Przepis z tej strony.
Składniki:
600 g filetów z łososia bez skóry
oliwa z oliwek
szalotka lub pół czerwonej cebulki
ząbek czosnku
2 niewielkie cytryny
40 ml wytrawnego białego Martini
100 ml białego wina
200 ml kremowej śmietanki 36%
gałązka świeżego tymianku
2 łyżki drobnych kaparów
sól i pieprz
Wykonanie
Szalotkę i czosnek obrać i drobno posiekać.
Jedną cytrynę obrać wyciąć cząstki. Z drugiej zetrzeć skórkę i wycisnąć odrobinę soku.
Kapary odsączyć.
Łososia umyć w zimnej wodzie, dokładnie osuszyć. Pokroić na paski o szerokości około 3 cm, posolić. Na patelni rozgrzać 3 łyżki oliwy, usmażyć rybę ze wszystkich stron, aż zmieni kolor na jasnoróżowy. Przełożyć na talerz, nakryć metalowym kloszem lub miską.
Na patelnię po łososiu wrzucić szalotkę z czosnkiem i gałązkami tymianku; smażyć mieszając do zrumienienia. Wlać wermut, białe wino i mocno odparować. Usunąć tymianek.
Wlać śmietanę i stale mieszając doprowadzić do zgęstnienia. Dodać kapary, filety i skórkę cytryny oraz sok (proponują pominąć). Posolić, doprawić pieprzem. Polać rybę.
Pieczony kurczak z rozmarynem i cytryną. Świeży i chrupiący. Pomysł na taki sposób pieczenia kurczak znajduje się chyba w każdej książce Nigelli. Rzeczywiście, piecze się go krócej, a gotowe połówki kurczaka można nawet kupić w supermarkecie, więc nie trzeba się męczyć z dzieleniem. Dlatego z pewnością wypróbuję jeszcze inne propozycje Nigelli - szczególnie, że ten smakuje wyśmienicie.
Składniki:
1 kurczak o wadze powyżej 2 kg
2 cytryny
1 cebula np czerwona
3 gałązki rozmarynu
100 ml oliwy z oliwek
sól
Wykonanie
Kurczaka umyć osuszyć, przeciąć wzdłuż kręgosłupa. Rozpłaszczyć, natrzeć solą. Umieścić w dużej torebce foliowej. Dodać sok z cytryn plus kilka całych cząstek, igiełki rozmarynu, oliwę i pokrojoną w ćwiartki cebulę. Związać i energicznie potrząsnąć. Wstawić na noc do lodówki.
Piekarnik nagrzać do temperatury 190oC. Zawartość torebki przełożyć na blachę (kurczaka skórką do góry). Wstawić do piekarnika na około 1 godzinę.
Kruche ciasto z jajecznym farszem i dodatkami: wędzoną rybą, szalotkami oraz cytryną. Wyśmienita i jak zwykle bywa przy takich tartach: dobrze smakuje zarówno na zimno jak i na ciepło. Użyty przez mnie rodzaj łososia jest trudno dostępny lecz z powodzeniem można go zastąpić makrelą lub pstrągiem.
Składniki:
Na ciasto
300 g mąki pszennej
150 g masła
płaska łyżeczka soli
kilka łyżek lodowatej wody
Na farsz jajeczny
1 dzwonko wędzonego dymem łososia (lub pół wędzonej makreli)
Składniki ciasta wyłożyć na stolnicę. Masło posiekać nożem. Szybko zagnieść ciasto dodając po łyżce zimną wodę. Schłodzić w lodówce około 2 godzin.
Szalotki obrać pokroić na ćwiartki. Podsmażyć ze szczyptą soli na oliwie. Łososia podzielić na cząstki. Cytrynę obrać dokładnie usuwając białe albedo. Pokroić w plasterki.
Piekarnik nagrzać do temperatury 200oC.
Ciasto rozwałkować na grubość 0,5 cm i wyłożyć nim wysmarowaną masłem formę na tarte - wielkości 30-34 cm lub prostokątną foremkę na brownies. Ponakłuwać widelcem i wstawić na kilka minut do lodówki.
Ciasto przykryć pergaminem i obciążyć suchą fasolą lub grochem. Wstawić do piekarnika na 15 minut. Po tym czasie usunąć pergamin z zawartością i podpiec do lekkiego zrumienienia jeszcze przez kilka minut.
Wyjąć ciasto z piekarnika, obniżyć temp. do 180oC.
Jajka i kremówkę wymieszać trzepaczką. Dodać parmezan, pieprz i zioła.
Na podpieczony spód wylać masę, wyłożyć łososia, cebulki, cytryny i kapary. Wstawić do piekarnika na około 20-25 minut.
Znakomity dodatek do ryb, mięs i kanapek; na bazie domowego majonezu. Przygotowałam go do pieczonego kurczaka, ale jest tak smaczny, że szkoda by było go zaszufladkować i przypisać tylko do jednej potrawy. Wykonanie wymaga troszkę dyscypliny, jednak przestrzeganie kilku zasad, gwarantuje sukces. Przepis rodzinny, wzbogacony o nowe produkty.
Składniki:
2 żółtka
1 łyżka musztardy Dijon
płaska łyżka cukru
sól, pieprz (jeśli ktoś lubi - biały, ja preferuje czarny)
1 cytryna lub limonka
około szklanki oleju (Kujawski)
100 - 150 ml kwaśnej śmietany 18%
Wykonanie
Wszystkie składniki wyjąć z lodówki odpowiednio wcześniej by osiągnęły temperaturę pokojową.
Żółtka zmiksować z musztardą, pieprzem, cukrem, skórką otartą z całej limonki i sokiem z połówki, na gładki, puszysty krem (musztarda bywa słona, w związku z czym posolić na końcu - jeśli będzie to konieczne).
Nadal miksując na najwyższych obrotach dodawać cienką stróżka olej (na początku po kropelce, pod koniec można zrobić to odważniej), aż osiągnie konsystencję majonezu (ja wykorzystałam 3/4 szklanki oleju). Spróbować, ewentualnie dosolić lub dosłodzić.
Śmietanę rozmieszać w kubeczku, dodać do majonezu. Wstawić do lodówki.
Od niedawna mam dostęp do prawdziwie wiejskich kurczaków. Ich smak jest nie do porównania z tymi dostępnymi w sklepach. Nim więc upiekłam tego konkretnego, wyszukałam przepis, z jak najmniejszą ilością przypraw by podkreślić naturalny aromat, a nie go zdominować. Podałam go z cytrynowym dipem i sałatką z Rukolii, lecz równie dobrze pasowałby z ziemniakami i surówką. Ten minimalistyczny, a przy tym doskonały przepis, pochodzi z "Wyśmienitej Kuchni Francuskiej".
Składniki:
kurczak o wadze 1,3 -1,5 kg
1 cytryna
pęczek świeżego tymianku
listek laurowy
3 zmiażdżone ząbki czosnku
sól i pieprz
50 g roztopionego masła
Wykonanie
Kurczaka umyć, dokładnie osuszyć, natrzeć solą, oprószyć pieprzem również w środku. Cytrynę przepołowić. Sok jednej połówki wcisnąć do środka kurczaka, sokiem z drugiej połówki natrzeć skórę. Obie wyciśnięte połówki cytryny umieścić we wnętrzu kurczaka, wraz z gałązkami tymianku, czosnkiem i listkiem laurowym. Nogi kurczaka związać sznurkiem, posmarować skórę masłem.
Piec w temp 200oC, przez około 1,5 godz. podlewając tłuszem kilka razy. Drewniany patyczek wbić w kurczaka, jeśli wypłynie przezroczysty płyn kurczak jest gotowy (ja piekłam 1 godz. i 15 minut, kurczak wyszedł rumiany lecz soczysty, jeśli lubisz mocno wypieczone mięso wydłuż czas pieczenia przykrywając wierzch aluminiową folią, by się nie spalił).
Potrawa niesamowicie aromatyczna, obłędnie pachnąca no i pięknie się prezentuje. Cytryny, którymi się posłużyłam miały bardzo grubą skórkę i to jedyna wada tego dania (gorzkość białej części wpłynęła na smak farszu). Następnym razem kupię cytryny o cieńszej skórce lub wytnę więcej gorzkiego albedo; bo potrawę napewno powtórzę. Znalazłam ją przeglądając książkę Jamiego Olivera. Spodobało mi się zdjęcie. Kiedy ostatnio dostałam w promocji ulubioną mozzarellę, a w lodówce marnowały mi się otwarte anchois, przepis mi się przypomniał. Szczęśliwie okazało się, że mam wszystkie składniki - włącznie z rozgrzanym piekarnikiem...
Składniki:
3 spore cytryny
2 kulki mozzarelli
3 fileciki anchois
6 listków bazyli
3 przepołowione, pomidorki koktajlowe
pieprz i ewentualnie sól i płatki suszonej papryczki chilli
jeśli mamy możliwość 6 listków cytrynowych
Wykonanie
Piekarnik nagrzać do temp. 200oC. Cytryny dokładnie umyć i osuszyć. Odciąć końce, przepołowić i wydrążyć środek. Każdy krążek ułożyć na listku drzewa cytrynowego lub na papierze do pieczenia.
Mozzarellę pokroić na 12 plasterków, każdy filecik anchois podzielić na pół. Pomidorki umyć, osuszyć, przepołowić.
Krążki umieścić na papierze lub listku. W każdym umieścić plasterek mozzarelli na nim listek bazyli, pół anchois, pół pomidorka. Posyp pieprzem, odrobinę posól i przykryj drugim plastrem mozzarelli. Krążki powinny być dokładnie wypełnione.
Wstawić do piekarnika na 10-15 minut. Mozzarella oczywiście roztopi się i wypłynie dołem ale o to podobno chodzi... by wchłonęła aromat cytrynowy.